alantan

Letni ulubieńcy

7/21/2014


Cześć :) miło mi powrócić po 2 miesięcznej przerwie jaką miałam w blogowaniu... Wiele się w tym czasie wydarzyło, skończyłam studia, obroniłam się, zaczęłam kurs na prawo jazdy  i wiele wiele innych ale post nie będzie o tym :) 

Postanowiłam, że ze swoich kosmetyków do twarzy wybiorę te, które używam często w szczególnie upalne dni. Jak mówi pewne słynne kosmetyczne przysłowie niejednej makijażowej blogerki "mniej znaczy więcej" ja również stosuję się do tej metody. Pewnie są kobiety, które w upalne dni odkładają kosmetyki do makijażu na bok, lecz ja dla własnego komfortu muszę mieć chociażby krem CC, aby ujednolicić koloryt skóry i zakryć niedoskonałości, delikatnie rozświetlić powiekę, pomalować tuszem rzęsy oraz na koniec podkreślić lekko kości policzkowe. Zacznę najpierw od ulubionych kosmetyków do twarzy, a oto one:



Odpowiednie nawilżenie twarzy to podstawa. Jak ja to mówię: "płótno musi być gotowe" :D
Zaczynając od góry: Produkt który jest po lewej stronie to nawilżająca baza pod makijaż KOBO. Zdecydowanie się w niej zakochałam! Świetnie przygotowuje skórę pod podkład i nie tylko. Nie jest to baza silikonowa, więc nie zapycha nam por. Skóra pozostaje nawilżona. Jak widać po opakowaniu, w ciągłym użyciu :)

Z prawej strony znajduje się krem do twarzy, alantan dermoline, przeznaczony dla skóry wrażliwej. Może być stosowany przez dorosłych jak i dzieci. Kiedyś Zmalowana chętnie o nim mówiła, więc postanowiłam go kupić. Moja cera jest mieszana ze skłonnością do niedoskonałości i muszę przyznać, że ten krem na prawdę pomógł mi w zwalczaniu wyprysków. Krem zawiera d-pantenol, więc również koi zaczerwienienia powstałe w wyniku zbyt długiego przebywania na słońcu. Kolokwialnie mówiąc- jest kozacki :))) jego cena również, koszt kremu w zależności od apteki, lecz nie przekracza 10 zł.

Poniżej, może nie w idealnej kolejności ale zacznę od podkładu healthy mix oraz kremu CC z Bourjois.
Krem CC ma lekką formułę zawierającą 3 pigmenty korygujące, które mają za zadanie ukryć nam niedoskonałości oraz przebarwienia. Jeśli borykamy się z dość dużymi problemami na skórze, niestety ale będzie również potrzebny korektor bądź kamuflaż, ponieważ krem nie ma aż tak mocnego krycia. Na lato serdecznie polecam, kremik zawiera filtr SPF 15.
Na podkład, który mogę pozwolić sobie latem (ze względu na mieszany typ cery) jest podkład healthy mix. Jest to podkład rozświetlający o niesamowitym, owocowym zapachu. Lekki, przyjemny, miód malina krótko mówiąc. Dość wytrzymały, producent gwarantuje nam utrzymanie do 16 godzin, ale latem to jest po prostu niemożliwe :) Krycie również nie za mocne. Dla mnie ten podkład to świetna alternatywa dla colorstay z Revlonu, który stosuję w chłodniejsze dni i gdy moja cera wymaga większej troski.


Bronzer z w7 słynne Honolulu :) tutaj krótko. Uwielbiam nim konturować twarz oraz delikatnie ją opalić :)



Oczy: W okresie wakacyjnym, osobiście stawiam na rozświetloną powiekę z dodatkiem wodoodpornej kredki przy linii górnych rzęs, aby je zagęścić. Jak widać na załączonych zdjęciach, firma KOBO zdominowała moją letnią kosmetyczkę. Na górze wypiekany cień 312 snowy white. Jest wielofunkcyjny, można nakładać go na mokro oraz na sucho, rozświetlać wewnętrzny kącik oka, jak i obszar nad kością policzkową... Taki mini rozświetlacz :)
Co do rzęs, postawiłam na tusz z Astor, który pogrubia rzęsy. Nie mam wersji wodoodpornej niestety, ale na lato zalecam wodoodporne tusze!
Poniżej mamy przepiękne, odbijające w świetle kolory pigmenty KOBO. Na samym dole możecie zobaczyć swatche w świetle dziennym. Zdjęcie jednak nie oddaje rzeczywistości, w zależności od tego jak pada światło, wyglądają inaczej. Takie moje małe cudeńka :) Nakładane na mokro są bardziej widoczne.



Usta: Wybrałam moje dwie ulubione, jak i najczęściej używane pomadki latem. Jedna w kolorze naturalnym ust 302 Fashion Colour KOBO oraz 13 Velvet Matte z Golden Rose. Jeśli nie stosuję żadnych kolorów, za tarczę posłuży mi pomadka ochronna z filtrem. :)


To by było na tyle z moich letnich ulubieńców, jeśli macie jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem! 

Do następnego! Hej! :)

You Might Also Like

0 komentarze

Dziękuję za podzielenie się opinią.